Andrzej Mędrzycki Anna Żemantowska Sparing bokserski z lewej Jerzy Kołaczyński, w głębi Prezes PZSZach Tomasz Sielicki Przed pojedynkiem - w oczekiwaniu na sygnał sędziego Catering po turnieju imgp7941_l1 Dziadek Adolf Wietchy gm Mateusz Bartel

Karpow w Radomiu

Podsumowując w czasie uroczystości zakończenia III Królewski Gambit Radomia, Prezes Polskiego Związku Szachowego Jacek Żemantowski, ku wielkiemu zdumieniu publiki oświadczył, iż dołoży wszelkich starań aby współnie z obecnymi tu organizatorami zaprosić  w przyszłym roku jako gościa honorowego IV KGR wielokrotnego mistrza świata Anatolija Karpowa.

KARPOW – FISZER  w Radomiu!

Ćwierć wieku temu amerykański szachista Robert Fisher nie stanął do pojedynku z Anatolijem Karpowem w obronie tytułu szachowego mistrza świata. Tytuł przyznano Rosjaninowi. Nigdy też przez następne lata ci dwaj arcymistrzowie nie rozegrali między sobą ani jednej partii na szachownicy. W Radomiu jednak doszło do spotkania tych dwóch słynnych…nazwisk!!!

Wizyta legendarnego championa, była jednym z najmocniejszych akcentów obchodzonych w tym czasie Dni Radomia.  Karpow przybył z Moskwy  w piątek wieczorem 19 maja, następnego dnia w sobotę wręczał nagrody zwycięzcom czwartego już turnieju „Królewski Gambit Radomia” i składał setki autografów, zaś następnego dnia, w imponującej scenerii Centrum handlowego M1 rozegrał symultanę na 25 szachownicach, przeciwko politykom, businessmenom i utalentowanej młodzieży. Rozgrywki toczyły się w asyście licznych kamer telewizyjnych, mikrofonów radiowych i błyskach fleszów wysłanników prasy. Pokazowi gry jednoczesnej towarzyszyło niesamowite zainteresowanie. Atrakcją dla kibiców był także udział takich osób jak wicemarszałek Sejmu R.P. Marek Borowski, poseł prof. Tadeusz Iwiński, lider partii UPR Janusz Korwin-Mikke czy Marszałek Sejmku Mazowieckiego Włodzimierz Nieporęt, jeden z szefów firmy „Polkomtel”, Lars Torbe Christofferson oraz prezes firmy „Maersk Polska” Michael Blach. Na pierwszej szachownicy rękawicę zaś podjął sam Robert Fiszer z AZS Radom.
Pierwszy , już po 19 posunięciach odszedł pokonany od szachownicy Janusz Korwin-Mikke, który oświadczył, że przegrał na skutek pośpiechu, bowiem musi natychmiast wyjeżdżać do Warszawy. Został jednak w sali jeszcze prawie dwie godziny.
Karpow nikomu nie folgował, a szczególnie „okrutny” był wobec polityków, z którymi wygrał do zera. Stracił trzy „połówki” punktu z młodzieżą. Starcie zakończyło się wynikiem 23.5:1.5 dla arcymistrza.
W czasie pobytu w Radomiu Anatolij Karpow spotkał się z władzami miejskimi, odpowiadał na pytania dziennikarzy na konferencji prasowej, zwiedził zabytki starego Radomia, min kościół Św. Katarzyny Aleksandryjskiej z XV wieku, spotkał się z wychowankami Domu Dziecka nr 5 przy ulicy Kolberga i zagrał z nimi w szachy!