gm Orest Gricak Po trudach walki na planszy Uważaj - Robert Fiszer! Dziennikarska korespondencja 1-172 Puchar Dyrektora Trofea J. Żemantowskiego gm Mateusz Bartel - zwycięzca XII KGR Uroczystość otwarcia IV KGR

Królewski Gambit Radomia

Warszawa 13.05.1997 r.

Przez wiele lat główne szlaki życia szachowego Polski omijały Radom. Duże, uprzemysłowione miasto znajdujące się w centrum kraju w odległości zaledwie stu kilometrów  od stolicy jakby przeniosło realizację kulturalnych i intelektualnych marzeń do Warszawy, wielu Radomian tam właśnie robiło wielkie kariery zawodowe, tam rozwijali swoje talenty znani aktorzy, tancerze, muzycy, naukowcy, politycy. Okres centralizacji życia w Polsce w pewnym sensie tłumaczył taką sytuację.

Od 1989 roku sytuacja uległa jednak zasadniczej zmianie. Województwa, miasta, gminy w ramach uzyskanej samorządności zaczęły rozkwitać, wykorzystywać ogromny potencjał możliwości lokalnego społeczeństwa, rozwijać wiele dziedzin a w tym szczególnie kulturę. Nowe czasopisma, nowe radiostacje i lokalne telewizje kablowe dały impuls do wzmożonego zainteresowania kulturą, chęć angażowania się młodych ludzi w wielkie sprawy, możliwe do podjęcia u siebie a otwierające drogę w szeroki świat. Jednym ze środków samorealizacji stał się sport a wśród wielu jego dyscyplin także szachy. W Radomiu zaczęli występować znani zawodnicy, ruszyło szkolenie młodzieży, pojawiły się turnieje, których poziom i obsada powoli poczęły iść w górę…Brakowało jednak silniejszego impulsu. Szachistom potrzebna była oryginalna impreza, która zdobędzie ogólnokrajowy a może i szerszy rozgłos, przyniesie wyraźne korzyści szkoleniowe nie tylko Radomianom, wniesie istotny wkład w rozwój teorii szachowej. Tak zrodził się pomysł turnieju „Królewski Gambit Radomia” o puchar Prezesa Polskiego Związku Szachowego.

Skąd ta piękna i zobowiązująca nazwa? Dlaczego gambit i to właśnie królewski? Otóż wielką słabością polskich szachistów jest zbyt statyczny i ostrożny styl gry większości zarówno starszych jak i młodych zawodników. Niezależnie od ilości zdobywanych medali w mistrzostwach świata i Europy, brak wśród naszych mistrzów prawdziwych „fighterów”, wojowników, którzy potrafiliby „szaleć” na szachownicy, dokonywać efektownych poświęceń dla zrealizowania pięknych, zwycięskich kombinacji. Takie szanse daje niesłusznie zarzucony „gambit królewski” znany już w XVI wieku i pięknie opisany w dziele Ruya Lopeza w wariancie „gambitu Damiana”. Książka Lopeza wydana w 1561 roku przez następne stulecia zachęcała naprawdę ambitnych, lubiących ryzyko szachistów do rzucenia rękawicy rywalom poprzez ofiarę piona  już w drugim posunięciu. W XX wieku znakomicie grali „gambit królewski” min. Michał Tal, Borys Spasski i Dawid Bronstein. Ich partie do dziś ogląda się z wielką przyjemnością.

Jak będzie zasada naszego turnieju , zaliczanego w praktyce światowych szachów do grupy turniejów „tematycznych”? Otóż zawodnicy siadający do szachownicy zastaną już rozpoczętą partię, w której sędzia wykonał za białe i czarne dwa pierwsze posunięcia: 1. e4 e5 2. f4 e:f4. Jest to gambit królewski „przyjęty”. A co dalej? To już zależy od samych zawodników. Dzięki takiej formule dla trenerów dla trenerów i analityków dorobek tego turnieju stanie się kopalnią nowych rozwiązań i koncepcji, być może jeśli jeszcze nie w tym roku to w latach następnych pojawią się takie warianty, które trafią do szachowej literatury światowej. I wtedy uznamy zamiary organizatorów za spełnione do końca.

Emocji zapewne będzie bardzo dużo. Wszystkim uczestnikom życzymy aby w swych partiach znaleźli radość, zabawę i satysfakcję sportowego zwycięstwa czy to w całym turnieju, czy choćby tylko w jednej partii. A to, czy o Królewskim Gambicie Radomia będzie w Polsce głośno, jesteśmy spokojni.

 Jacek Żemantowski
Prezes Polskiego Związku Szachowego

 

Gambit Królewski

Główna broń XIX-wiecznych szachistów, kiedy to powszechnie był uważany za jedną z najsilniejszych odpowiedzi na 1. … e5. Obecnie jest uważany za debiut bardzo dla białych ryzykowny. Białe ofiarowują pionka, by wywrzeć nacisk na centrum, a w niektórych wariantach wykorzystują półotwartą linię „f” do zorganizowania ataku na pole f7 (które jest najsłabszym punktem w obozie czarnych). Królewski Gambit Radomia jest jedynym w Polsce tematycznym turniejem szachowym. Wszystkie partie rozpoczynają się od ustawionej wcześniej przez sędziów a uwidocznionej na diagramie pozycji gambitu królewskiego. Przystępujący do gry kontynują  więc partię od drugiego posunięcia czarnych, które w tym ruchu decydują o przyjęciu lub odrzuceniu „ofiary” pionka, a więc tym samym o przyjętym lub nie gambicie królewskim. Tylko w pierwszym radomskim turnieju grano wariant  przyjętego gambitu królewskiego  i rozpoczynano grę od 3-go posunięcia białych po ruchach; 1. e4 e5  2. f4 e:f4.

żródło: Wikipedia

Królewski Goniec

Pobierz książkę Andrzeja Zygarskiego w formacie .pdf pt. „Królewski goniec”.