Tomasz Delega We are the champions !!! wgm Agnieszka Brustman Catering po turnieju turniej30 gm Jacek Gdański gm Grzegorz Gajewski Otwarcie turnieju Wieża dla J. Żemantowskiego

Symultana J. Żemantowskiego

Radomska młodzież robi postępy!
Trzy porażki prezesa w M1*

 

Kontynuacją rezegranego przed 2 – ma tygodniami III Królewskiego Gambitu Radomia – Międzynarodowego Turnieju Szachowego o Puchar Prezesa Polskiego Związku Szachowego była symultana rozegrana przez Jacka Żemantowskiego w gościnnym Centrum Handlowym M1. Do gry z prezesem, który już po raz kolejny odwiedził rodzinne miasto i stanął do symultany, zgłosiło się wstępnie 20 osób, ale dwa dodatkowe miejsca otrzymali także zebrani przed Centrum Handlowym M1 sympatycy „królewskiej gry”. Grała młodzież i starsi, a cała impreza połączona była z występami młodych wokalistów. Symultana trwała prawie pięć godzin, co potwierdza tezę, że szachy to sport dla wytrzymałych.
Prezes wygrał symultanę 15,5:6,5. Przegrał trzy partie: z młodymi adeptami szachów Aleksandrą Zygarską i Piotrem Wójcikiem oraz nauczycielem z Kozienic Piotrem Tarczyńskim. Siedem partii zakończyło się remisami…
… – To trzecia Pańska symultana w Radomiu. Jak ocenia Pan poziom przeciwników?
– Gdy grałem tutaj pierwszy raz moimi rywalami byli studenci. Wygrałem wówczas wszystkie osiem partii. Miesiąc temu zmierzyłem się z młodzieżą z podstawówek i zwyciężyłem 17:4. Teraz moi rywale uzyskali jeszcze lepszy wynik. To świadczy o stałych postępach radomskich szachistów. Chyba przestanę się tu pokazywać.
– Prawie pięć godzin chodził Pan między szachownicami, podczas, gdy inni siedzieli.. Chyba trochę zdrowia to Pana kosztowało?
– Całe szczęście, że w M1 jest klimatyzacja!  Ale faktycznie trochę jestem zmęczony.
– Najtrudniejsza partia tej symultany?
– Ta przegrana z panem z Kozienic. Z debiutu ja wyszedłem lepiej, ale po drodze popełniłem błąd i przeciwnik uzyskał przewagę. Gratuluję mu i wszystkim tym, z którymi grałem. W kilku sytuacjach remis był szczęśliwy dla mnie, w innych dla przeciwników. Bawiłem się jednak bardzo dobrze.
                                                                                                                                        *- Słowo Ludu 7.06.1999 r.
Rozmawiał
PAWEŁ STUS